• facebook
  • rss
  • Harcerstwo jak lek

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 29/2013

    dodane 18.07.2013 00:00

    Drużyny harcerskie spod znaku Nieprzetartego Szlaku to ewenement w skali światowego skautingu, bo należą do nich dzieci niepełnosprawne. 55 lat temu pierwsze szkolenia dla instruktorów rozpoczęły się w Rabce.

    Na zbiórce harcerskiej w starym kościółku, gdzie mieści się Muzeum Orkana, zjawiło się wielu druhów Chorągwi Krakowskiej ZHP i nie tylko. Wszystkim dowodził hm. Władysław Jacek Niziołek. – Wzywam was! Stańcie do apelu! – rozpoczął. Wspominał tych, którzy odeszli na wieczną wartę. Na brzozowym świeczniku zapłonęło 18 świec symbolizujących także ich obecność. Zasadniczą częścią spotkania była Msza św. Jak zaznaczył prowadzący, to ona spina klamrą dwa obszary życia harcerskiego – to, co wczoraj, i to, co dziś. Liturgii przewodniczyli ks. Andrzej Famułka i ks. Józef Kapcia, dawny proboszcz parafii św. Teresy w Rabce. W pięknym drewnianym kościółku było słychać harcerskie śpiewy na przemian z góralską nutą w wykonaniu zespołu „Robcusie”, który na zakończenie dał popis regionalnego tańca.

    Harcerska metoda wychowania

    Początek historii NS Związku Harcerstwa Polskiego to 16 lutego 1958 r. W tym dniu w Rabce, na wniosek ówczesnego ministra zdrowia oraz naczelnik ZHP hm. Marii Łyczko, rozpoczyna się kurs dla nauczycieli i wychowawców zatrudnionych w sanatoriach i prewentoriach dla dzieci. Chodziło o urozmaicenie zajęć w czasie wolnym od zabiegów leczniczych i edukacji. – Jak się okazało, kurs ten stał się kursem przygotowującym do organizowania drużyn harcerskich dla dzieci specjalnej troski: dzieci przewlekle chorych, upośledzonych umysłowo, niewidomych, głuchych, nerwowo i psychicznie chorych, a nawet niedostosowanych społecznie – wspomina Jacek Niziołek. – Włączenie harcerskiej metody i form pracy do programu wychowania, a nawet procesu rewalidacji i resocjalizacji dziecka okazało się bardzo skuteczne. Organizowanie następnych kursów, utrwalanie w świadomości – zarówno wśród pedagogów, jak i lekarzy – przekonania o sprawdzonych efektach tej pracy doprowadziło do utworzenia ponad 2500 drużyn w różnych typach zakładów specjalnych w całym kraju. W samej Rabce działało ich 49 – wspomina hm. Dorota Kołakowska, kierownik Wydziału Nieprzetartego Szlaku Głównej Kwatery Związku Harcerstwa Polskiego.

    Wdzięczniejsza praca

    Obecnie w województwie małopolskim jest kilkanaście drużyn NS. Referatem Nieprzetartego Szlaku Chorągwi Krakowskiej dowodzi hm. Agnieszka Nawrocka. – Harcerze uczestniczą w rajdach, zlotach, obozach na równi ze swoimi pełnosprawnymi rówieśnikami – mówi. Najbardziej znany w Grodzie Kraka jest szczep „Zielone Słońce”. Skupia osoby z dysfunkcją wzroku, działa przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących. NS swoją działalnością obejmuje także dzieci z dysfunkcją ruchu, słuchu, niepełnosprawnością intelektualną, podopiecznych szpitali, sanatoriów, świetlic środowiskowych, domów dziecka, poprawczaków, ośrodków resocjalizacyjnych. – To placówki, które wymagają bardzo dużej pracy od wychowawców, ale za to dla nas, instruktorów, taka praca jest wielkim wyzwaniem i przynosi ogromną satysfakcję – komentuje hm. A. Nawrocka. NS działa także w Waganowicach i Myślenicach. Na początku lipca w Zakopanem odbywał się zjazd harcerzy z całego kraju z okazji 100-lecia Związku Harcerstwa Polskiego. Uczestniczyli w nim wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Nowym Targu, gdzie działa drużyna NS „Śtuderoki”. – To najlepsza forma pracy z naszą młodzieżą, jaką znam – zachwala Tadeusz Kalata, dyrektor ośrodka i jednocześnie instruktor harcerstwa. Wszystkie działania koordynuje w placówce nauczycielka Beata Jachymiak. Także inni wychowawcy chcą pracować z młodzieżą w harcerstwie.

    Dwunastu w mundurach

    W tym celu uczestniczyli oni w kursach przygotowawczych w ośrodku ZHP na Głodówce w Bukowinie Tatrzańskiej. Nowotarska drużyna NS jest jedyną na Podhalu. Należy do niej 12 umundurowanych harcerzy (mundury współfinansował starosta). – Ale na zbiórki może przyjść każdy – zapewnia T. Kalata. Harcerze wyjeżdżają m.in. co roku na zloty Nieprzetartego Szlaku do Stemplewa koło Łodzi. Biorą też udział w wielu imprezach okolicznościowych, np. w Rajdzie Żołnierzy Wyklętych po Gorcach. – NS to niewątpliwie jedna z najpiękniejszych kart historii harcerstwa w Polsce i w Małopolsce. Warto więc współczesnemu pokoleniu przypomnieć, a nawet pokazać wartość tej pracy w największej szkole charakterów – podsumowuje hm. J. Niziołek. Zachęca dyrektorów szkół, aby tworzyli warunki do powstawania drużyn zuchowych i harcerskich w ich placówkach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół