• facebook
  • rss
  • Polacy w czołówce

    dodane 08.08.2013 00:00

    Podobnie jak w latach ubiegłych, w grodzie Kraka zakończył się najważniejszy polski wyścig kolarski. W tym roku rozgrywany był już po raz 70.

    Tegoroczna edycja była wyjątkowa. Na starcie stanęło bowiem wielu kolarzy zaliczanych obecnie do ścisłej światowej czołówki. Co więcej, po raz pierwszy w historii kolarze rozgrywali dwa bardzo wymagające etapy w Dolomitach włoskich, a jeden z nich kończył się na słynnej przełęczy Passo Pordoi. Nie przyniosły one, wbrew przewidywaniom, zasadniczych rozstrzygnięć, podobnie jak dwa górskie etapy z metą w Zakopanem i Bukowinie Tatrzańskiej.

    O zwycięstwie w klasyfikacji generalnej zdecydowała dopiero jazda indywidualna na czas, rozgrywana na trudnej 37-kilometrowej trasie z Wieliczki do Krakowa. Przed rozpoczęciem tej rywalizacji w czołówce były niewielkie różnice czasowe między zawodnikami i o zwycięstwie w wyścigu mogło marzyć co najmniej kilku z nich, w tym Rafał Majka, który przed „czasówką” zajmował 3. miejsce. Nic dziwnego, że 3 sierpnia na Rynku Głównym, gdzie znajdowała się meta, zgromadziły się tysiące kibiców, którzy na kilku ogromnych telebimach mogli oglądać bezpośrednią transmisję telewizyjną. Emocje sięgnęły zenitu, gdy do mety dojeżdżali zawodnicy, walcząc o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Dopingowany przez wszystkich Rafał Majka zajął w „czasówce” 10. miejsce, co dało mu ostatecznie 4. pozycję w całym wyścigu. Był najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w tegorocznym Tour de Pologne. 23-letni kolarz, uważany przez fachowców za ogromny talent, jest wychowankiem krakowskiego klubu Krakus. Tam też rozpoczynał swoją karierę Tomasz Marczyński, który w tegorocznym wyścigu zdobył najwięcej punktów na górskich premiach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół