• facebook
  • rss
  • Czy wydamy Amerykanom Romana Polańskiego?

    bg

    dodane 22.09.2015 12:04

    Przed krakowskim Sądem Okręgowym 22 września odbyła się kolejna rozprawa w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego. Reżyser stawił się w sądzie osobiście. Decyzja sądu w sprawie ekstradycji zapadnie najprawdopodobniej 30 października.

    Ekstradycji domaga się amerykański wymiar sprawiedliwości. Reżyser został bowiem skazany w 1977 r. za seks z nieletnią, lecz opuścił Stany Zjednoczone. Do dziś jest tam ścigany za ówczesny czyn. Amerykanie zwrócili się z wnioskiem o ekstradycję m.in. do Polski, gdyż R. Polański wciąż ma polskie obywatelstwo. Wniosek jest zaś rozpatrywany w Krakowie, gdzie reżyser jest zameldowany.

    Przed obecnym posiedzeniem sądu, które prowadził sędzia Dariusz Mazur, Amerykanie dostarczyli do Krakowa liczące 400 stron 3 tomy akt amerykańskiego postępowania w sprawie R. Polańskiego.

    Reżyser stawił się dzisiaj w sądzie osobiście. Dotąd zrobił to tylko raz. 25 lutego był przesłuchiwany w Sądzie Okręgowym podczas pierwszej rozprawy ekstradycyjnej. Zeznawał przez 9 godzin.

    Jego obrońcy - adwokaci Jan Olszewski i Jerzy Stachowicz - starali się wykazać w trakcie kolejnych posiedzeń sądu, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny. - Istnieje wiele obiektywnych dowodów wskazujących na to, że przed sądem amerykańskim została zawarta ugoda, a kara, o której była mowa w tej ugodzie, została wykonana - argumentowali.

    Na dzisiejszym posiedzeniu sądu przedstawili m.in. jako wniosek dowodowy oświadczenie amerykańskiego prokuratora Roberta Gunsona, który potwierdził autentyczność przedstawionych przez obrońców dokumentów o zawartej niegdyś w USA ugodzie sądowej z R. Polańskim.

     Jeżeli krakowski sąd uzna 30 października, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny, Amerykanie nie będą już mogli żądać od Polski wydania reżysera. Jeśli zaś wniosek uznano by za słuszny, to i tak ostateczną decyzję podejmie minister sprawiedliwości.

     

    Czytaj także:

    Amerykańskie akta Polańskiego

    Linia obrony: Polański dotrzymał ugody

    Sprawa Polańskiego: na razie bez ekstradycji

    Przesłuchanie Polańskiego niejawne

    Nie ma sensu ścigać Polańskiego

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół