Nowy numer 17/2018 Archiwum

Czy wydamy Amerykanom Romana Polańskiego?

Przed krakowskim Sądem Okręgowym 22 września odbyła się kolejna rozprawa w sprawie ekstradycji Romana Polańskiego. Reżyser stawił się w sądzie osobiście. Decyzja sądu w sprawie ekstradycji zapadnie najprawdopodobniej 30 października.

Ekstradycji domaga się amerykański wymiar sprawiedliwości. Reżyser został bowiem skazany w 1977 r. za seks z nieletnią, lecz opuścił Stany Zjednoczone. Do dziś jest tam ścigany za ówczesny czyn. Amerykanie zwrócili się z wnioskiem o ekstradycję m.in. do Polski, gdyż R. Polański wciąż ma polskie obywatelstwo. Wniosek jest zaś rozpatrywany w Krakowie, gdzie reżyser jest zameldowany.

Przed obecnym posiedzeniem sądu, które prowadził sędzia Dariusz Mazur, Amerykanie dostarczyli do Krakowa liczące 400 stron 3 tomy akt amerykańskiego postępowania w sprawie R. Polańskiego.

Reżyser stawił się dzisiaj w sądzie osobiście. Dotąd zrobił to tylko raz. 25 lutego był przesłuchiwany w Sądzie Okręgowym podczas pierwszej rozprawy ekstradycyjnej. Zeznawał przez 9 godzin.

Jego obrońcy - adwokaci Jan Olszewski i Jerzy Stachowicz - starali się wykazać w trakcie kolejnych posiedzeń sądu, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny. - Istnieje wiele obiektywnych dowodów wskazujących na to, że przed sądem amerykańskim została zawarta ugoda, a kara, o której była mowa w tej ugodzie, została wykonana - argumentowali.

Na dzisiejszym posiedzeniu sądu przedstawili m.in. jako wniosek dowodowy oświadczenie amerykańskiego prokuratora Roberta Gunsona, który potwierdził autentyczność przedstawionych przez obrońców dokumentów o zawartej niegdyś w USA ugodzie sądowej z R. Polańskim.

 Jeżeli krakowski sąd uzna 30 października, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny, Amerykanie nie będą już mogli żądać od Polski wydania reżysera. Jeśli zaś wniosek uznano by za słuszny, to i tak ostateczną decyzję podejmie minister sprawiedliwości.

 

Czytaj także:

Amerykańskie akta Polańskiego

Linia obrony: Polański dotrzymał ugody

Sprawa Polańskiego: na razie bez ekstradycji

Przesłuchanie Polańskiego niejawne

Nie ma sensu ścigać Polańskiego

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma