• facebook
  • rss
  • Cuda w Małej Częstochowie

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 36/2016

    dodane 01.09.2016 00:00

    „Witaj, Maryjo sławiona, w Ślemieniu nam objawiona. Idą z Orawy, ze Śląska, których niedola przyciska. Udają się do Twej groty, Matko, nie opuść sieroty!”.

    Już od przeszło sześciu wieków parafianie w Ślemieniu śpiewają ten fragment pieśni nieznanego autora, kiedy idą z pielgrzymką do kościoła na Jasną Górkę. Według lokalnych podań, objawiła się tam Matka Boża. Przed Jej obrazem wierni wyprosili już wiele łask, które – staraniem duszpasterzy – zostały spisane i utrwalone. I tak oto dowiadujemy się, że mały chłopczyk zaczął mówić, kobieta cieszyła się z daru macierzyństwa, a sparaliżowany człowiek odzyskał pełną sprawność. Jasna Górka kryje w sobie jeszcze wiele innych wzruszających historii, a wieść o niezwykłym wydarzeniu sprzed wieków, cudownym źródełku i licznych cudach w Ślemieniu przekroczyła nawet granice Polski – dotarła na Węgry i Słowację. I z tych państw z pielgrzymkami przychodziły więc tłumy pątników.

    Obecnie w kościele na Jasnej Górce 13. dnia każdego miesiąca, od maja do października, odprawiane są nabożeństwa fatimskie. Uczestniczą w nich parafianie, mieszkańcy okolicznych miejscowości i turyści. – Pod kościółkiem znajduje się kamienna grota w kształcie tunelu, zamknięta wnęką z figurą Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia. Wyciągnięte dłonie Maryi wyrażają hojność w dawaniu łask każdemu, kto się do Niej ucieka. Pod wnęką wypływa z kolei woda ze źródła uznanego za cudowne – opowiada ks. Tadeusz Augustynek, proboszcz parafii w Ślemieniu.

    Niewiele sanktuariów polskich ma takie położenie. Świątynia oddalona jest bowiem o 40 minut drogi od centrum Ślemienia. Wznosi się ponad wsią na Kumorkowym Groniu (nazwa pochodzi od właścicieli tej ziemi), skąd rozpościera się malowniczy widok na całą okolicę. Nadaje to świątyni niepowtarzalny urok. – Przychodzi tutaj na myśl porównanie z niektórymi kościółkami alpejskimi. Takie miejsca pobudzają wierzących do głębszych refleksji, do kontemplowania piękna przyrody, a tym samym oddawania czci Stwórcy tego piękna – podkreśla ks. Tadeusz.

    Jego poprzednikom zależało na ożywieniu kultu Matki Bożej na Jasnej Górce. Ks. Józef Dąbrowski dwukrotnie zaprosił metropolitę krakowskiego kard. Karola Wojtyłę w to miejsce. Po drugiej wizycie hierarcha poświęcił dwa dzwony ufundowane przez parafian. Do sanktuarium zwanego „Małą Częstochową” chętnie zaglądał też śp. bp Albin Małysiak, którego rodzinną parafią był właśnie Ślemień. Obecnie wspólnota liczy prawie 2500 wiernych. Jak mówi proboszcz – ich pobożność jest godna podziwu. W pełni też zachowują tradycje ziemi żywieckiej. Oprócz kapłanów, w parafii pracują także siostry ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Duszy Chrystusa Pana.

    4 września zapisze się dla wspólnoty parafialnej w Ślemieniu i sanktuarium na Jasnej Górce jako bardzo ważna data. Tego dnia metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz dokona koronacji kopii obrazu Matki Bożej na Jasne Górce. Uroczystości rozpoczną się o godz. 16. Obraz namalowany został na drewnianej desce przez Błażeja Luksa w Częstochowie. Ufundowała go w 1871 roku Franciszka Witkowska. Turyści wędrujący znakowanymi szlakami prowadzącymi w góry Beskidu Małego i na pewelskie gronie powinni koniecznie odwiedzić sanktuarium na Jasnej Górce. Znajdą tu bowiem przystań dla kontemplacji i cichej modlitwy. Msze św. w niedziele i święta odprawiane są tu o godz. 10 i 12, a od maja do października – także o godz. 17.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół