• facebook
  • rss
  • Rytm Bożej miłości

    Monika Łącka, Paulina Smoroń

    |

    Gość Krakowski 13/2017

    dodane 30.03.2017 00:00

    Aż w 5 kościołach trwała doba nieustannej modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu oraz spowiedzi.

    Czy człowiek świadomy swojego grzechu, wierzący w Boże przebaczenie i wołający: „Jezu, ufam Tobie”, nie doznał ukojenia z lęku i niepokoju? I czy Ojciec może odrzucić odkupionego męką i śmiercią swego Syna człowieka, który błaga o miłosierdzie? Takie m.in. pytania postawił bp Jan Zając, który 24 marca przewodniczył nabożeństwu pokutnemu w kościele Matki Bożej Różańcowej w Krakowie-Piaskach Nowych. Jak zauważył, w Wielkim Poście stajemy pod krzyżem, by wniknąć w to, co kryje się w naszych sercach i sumieniach. Krzyż jest bowiem odkryciem wielkości Bożej i podłości ludzkiej, która przygotowała znak hańby dla swojego Odkupiciela.

    – Wpatrując się w krzyż, odkrywajmy wielkość swojego grzechu, ale przede wszystkim uznajmy siebie za tych, którzy ten krzyż przygotowali. Odkryjmy zło grzechu przed Bogiem, bo grzech jest odwróceniem się od Niego. Grzech budzi odrazę u Boga, a czy krzyż budzi nasze sumienie? – pytał hierarcha.

    W kościele NMP z Lourdes „Dobę” rozpoczął natomiast abp Marek Jędraszewski, który przekonywał, że możemy doświadczyć czułej bliskości Boga, a w biciu naszego serca odkryć rytm bicia Jego miłości. – Stanie się tak, kiedy pokornie wyznamy nasze grzechy i poprosimy Boga, by nas z nich uleczył – mówił metropolita.

    „Doba” trwała też w kościołach św. Brata Alberta na os. Dywizjonu 303, św. Wojciecha na Rynku Głównym i w bazylice franciszkanów. Tam też 25 marca zakończyła się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Rysia.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół