Nowy numer 25/2018 Archiwum

Radość doskonała

Odkrył ją ten, który uznawany jest za najwierniejszego ucznia Chrystusa – św. Franciszek.

A może tylko nazwał to, co w Ewangelii jest oczywiste. Wyobraź sobie, że jesteś bratem zakonnym i idziesz do swoich. Jest wieczór, pada deszcz i śnieg. Jesteś przemoczony, głodny i bardzo zmęczony. Ale masz nadzieję, ze niedługo trafisz do swoich. Jesteś już u bram klasztoru. Pukasz. Nic. Jeszcze raz – słyszysz przekleństwa. I jeszcze – przecież nie możesz uwierzyć, że swoi mogą cię tak potraktować.

A oni wtedy otwierają furtę i z kijami biegną, by cię pobić. Potłuczony leżysz gdzieś w przydrożnym rowie. Jest ci jeszcze zimniej, głodniej i bardziej smutno. Widzisz też światełko w oknie klasztorku i słyszysz śmiechy braci. Co wtedy czujesz? Jeśli radość – jest to radość doskonała. Czyli ma jedno jedyne źródło – w Bogu. Po ludzku nie można wygenerować z siebie wtedy nic optymistycznego. Jeśli jednak masz wtedy radość, możesz być pewien – jesteś uduchowiony. Czymże jest taka radość, jak nie chwałą zmartwychwstania, które było poprzedzone krzyżem: swoi go nie przyjęli. Jezus mówi: mnie prześladowali i was będą.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma