Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Krakowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O Diecezji
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
krakow.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji krakowskiej → Stąpanie po cierniach

Stąpanie po cierniach przejdź do galerii

 
Wyrwanych z Niewoli można było ich posłuchać także podczas wcześniejszych rejsów ewangelizacyjnych, organizowanych przez nowohuckie.pl i Krakowską Żeglugę Pasażerską Paulina Smoroń /Foto Gość

W czwartkowy wieczór na barce pod Wawelem ewangelizował hiphopowy zespół Wyrwani z Niewoli.

ps

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

- Jesteśmy tu, żeby stanąć w imieniu Chrystusa i powiedzieć o Jego miłosierdziu i o naszym doświadczeniu miłości Boga - mówił Jacek, jeden z członków zespołu. - Każdy człowiek ma wpisane głęboko w sercu pragnienie miłości i szczęścia, ale w dzisiejszym świecie można łatwo dać się nabrać i natknąć się na ich podróbki. My z Piotrkiem zaczęliśmy takie substytuty łykać - opowiadał. Przestrzegał, że takie zachowanie sprawia, że człowiek zaczyna żyć w wielopoziomowym kłamstwie.

- Pójście za Chrystusem to nie jest stąpanie po płatkach róż. To stąpanie po cierniach! Ale łatwiej iść po tych cierniach, kiedy jest tu Chrystus i kiedy w sercu nosimy Jego miłość - przekonywał Jacek.

O swoim nawróceniu opowiadał Piotrek, członek Wyrwanych z Niewoli. Jako dziecko był molestowany, co sprawiło, że odsunął się od Boga i od Kościoła. Sądził, że z jego życia nic dobrego nie mogło wyniknąć oraz że cierpienie, którego doświadczył, nie miało sensu. Przez to wpadł w złe towarzystwo. Jego koledzy pokazali mu pornografię, od której zaczął się uzależniać. Z biegiem czasu doszły do tego kradzieże, narkotyki i alkohol. - Kiedy wracałem do domu, byłem sam. Patrzyłem w lustro i widziałem zalęknionego, skrzywdzonego dzieciaka, a to wszystko, co było na zewnątrz, było tylko maską - opowiadał.

Uzależnił się od narkotyków tak bardzo, że potrzebował ich nawet tuż po przebudzeniu. Jednak pewnego dnia otrzymał propozycję pracy w Gdańsku. Wydawało się, że jego życie w końcu się zmieni. Wyjechał z rodzinnej miejscowości, jednak musiał wrócić, i właśnie wtedy, w pociągu, poznał pewnego chłopaka. Okazało się, że to zakonnik.

- Jechaliśmy razem 5 godzin, a on mnie nie nawracał! Zobaczyłem wtedy w nim coś, czego nigdy nie dostrzegłem w żadnym z moich kolegów - był w nim taki zwyczajny spokój, wewnętrzna radość - opowiadał na barce "Aquarius" Piotrek. - Zobaczyłem człowieka, który żył naprawdę. Zobaczyłem człowieka, który błyszczał. To było porażające!

Bał się jednak zapytać o to, co sprawia, że poznany niedawno zakonnik jest tak szczęśliwy. Kiedy wrócił do domu, mama już na niego czekała. Powiedział jej wtedy, że nie ma siły, by żyć. Po trzech dniach postanowił pójść do kościoła. Kiedy zobaczył spowiadającego księdza, odczuł ogromną potrzebę spowiedzi.

« ‹ 1 2 › »
Wyrwani z Niewoli w Krakowie

WIARA.PL DODANE 28.08.2015 AKTUALIZACJA 28.08.2015

Wyrwani z Niewoli w Krakowie

​- Jesteśmy tu, żeby stanąć w imieniu Chrystusa i powiedzieć o Jego miłosierdziu i o naszym doświadczeniu miłości Boga - mówił Jacek, jeden z członków zespołu. - Każdy człowiek ma wpisane głęboko w sercu pragnienie miłości i szczęścia, ale w dzisiejszym świecie można łatwo dać się nabrać i natknąć się na ich podróbki. My z Piotrkiem zaczęliśmy takie substytuty łykać - opowiadał. Zdjęcia: Paulina Smoroń /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • BARKA
  • EWANGELIZACJA
  • KRAKÓW
  • NAWRÓCENIE
  • WYRWANI Z NIEWOLI
  • ŚWIADECTWO

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X