Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Poeta wśród architektów

Jego budowle są fantazyjne, malownicze i niesymetryczne, pełne tylko pozornie przypadkowych detali i elementów, które jednak pozostają ze sobą w idealnej harmonii. Tworzą baśniowy nastrój.

Suska perła

Budowlą projektu architekta, z którą na co dzień stykają się krakowianie, jest również budynek Szpitala Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego przy ul. Trynitarskiej 11, wzniesiony w latach 1889–1906. Miarą tego, jak był ceniony, jest fakt, że w 1898 r. wezwał go zamieszkały w Londynie znany przemysłowiec i kolekcjoner Henryk Loewenfeld, by powierzyć mu zaprojektowanie mauzoleum rodzinnego na cmentarzu w Chrzanowie. Kaplica z kryptą została wzniesiona jeszcze w tym samym roku i do dziś jest ozdobą chrzanowskiej nekropolii. Niektóre budynki projektu Talowskiego nie zachowały się jednak do naszych czasów, a inne uległy szpecącym przebudowom. Tak było m.in. z budynkiem wadowickiego Sokoła (1887), gdzie gimnazjalista Karol Wojtyła brał udział w próbach i występach teatralnych. W latach 60. ub. wieku przebudowano go, zacierając zupełnie pierwotny wygląd. Prawdziwą perłą wśród małopolskich realizacji Talowskiego jest natomiast kościół parafialny pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Suchej Beskidzkiej. Monumentalny budynek, ufundowany przez hr. Władysława Branickiego, był wznoszony w latach 1895–1907. – Fakt posiadania tak pięknej świątyni jest na pewno powodem do parafialnej dumy. Duma ta jednak miesza się ze zmartwieniem, bo świątynia potrzebuje generalnego remontu – mówi ks. Andrzej Klimara, proboszcz suskiej parafii. – Kościół ma zawilgocone ściany, bo nie działa izolacja pozioma. Również piękna neogotycka elewacja jest w opłakanym stanie. Wiele cegieł i kamiennych uzupełnień rozpada się – wylicza. Parafia przygotowała już wszystkie niezbędne programy konserwatorskie. Otrzymała również pozwolenia na przeprowadzenie remontu. – Składamy wnioski na różnego rodzaju programy dofinansowania renowacji zabytków. Mamy nadzieję, że doczekamy się zrozumienia od organów administracji państwowej lub samorządowej. Wielu parafian modli się o to bardzo gorąco – mówi ks. Klimara.

Uczeń Dziwisz oglądał Gorce

Budynków projektu Talowskiego nie brak także w innych miejscowościach Małopolski. Kard. Stanisław Dziwisz w młodości przez 4 lata przekraczał codziennie progi Liceum im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu. Budynek z 1906 r. to również dzieło „galicyjskiego Gaudiego”. „Wznosi się on wśród najpiękniejszej okolicy, na płaszczyźnie, skąd wspaniały widok na piętrzące się nagie turnie Tatr i zarosłe ciemnym lasem Gorce; posiada obszerne, jasne i widne sale, piękne, szerokie korytarze, obszerną aulę i przytykającą do niej kaplicę gimnazjalną” – pisano w sprawozdaniu dyrekcji gimnazjum nowotarskiego. Warto zajrzeć także do położonych między Krakowem a Bochnią Grodkowic, by zobaczyć z zewnątrz i wewnątrz otoczony pięknym parkiem pałacyk w baśniowym stylu, zaprojektowany przez architekta dla rodziny Żeleńskich. Wielką przygodą architektoniczną była z kolei dla Talowskiego rozbudowa pałacu i budowa galerii obrazów dla hr. Ignacego Korwina-Milewskiego. – Ten ekscentryczny polski milioner kupił Wyspę św. Katarzyny koło Rovinj w chorwackiej Istrii i w galerii zaprojektowanej przez Talowskiego umieścił swój wielki zbiór obrazów malarzy polskich, m. in. „Babie lato” Chełmońskiego, „Stańczyka” Matejki i „Trumnę chłopską” Aleksandra Gierymskiego – mówi T. Bystrzak. Architekt artysta, wieloletni profesor krakowskiej Wyższej Szkoły Techniczno-Przemysłowej i Politechniki Lwowskiej, zmarł w 1910 r. we Lwowie w pełni sił twórczych. Pochowano go jednak w Krakowie, z którym był tak mocno związany. Spoczywa na cmentarzu Rakowickim w zaprojektowanym przez siebie grobowcu. – Na jego szczycie umieścił postać egipskiego Sfinksa. Może to pogłos lat dziecięcych, gdy mieszkał w Kolbuszowej leżącej nad rzeką Nil? – zastanawia się T. Bystrzak. Tropiciel śladów „galicyjskiego Gaudiego” nie chce poprzestać na książce i jednym filmie o nim. Zamierza nakręcić kolejny, przedstawiający tym razem całościowo postać i dzieło T. Talowskiego, który doczekał się w Krakowie swojej ulicy.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma