Nowy numer 49/2019 Archiwum

Kraków wysłał ich w świat

– Spadałam w samochodzie z mostu do głębokiej rzeki i czułam, że jakąś nadzwyczajną siłą otworzyłam okno, przez które mogłam wypłynąć na zewnątrz. Zrozumiałam, że ktoś się wtedy za mnie modlił – wspomina jedna z misjonarek.

Modlitwa to pierwsze i najważniejsze dzieło misyjne, dostępne dla każdego. Kapłani, siostry i świeccy misjonarze, posługujący w różnych stronach świata, cenią sobie ten dar, bo na co dzień doświadczają, że ich własne siły są niewystarczające, by podołać wyzwaniom. – Ta świadomość, że ktoś za nas się modli, pozwala przetrwać trudne chwile – przekonują misjonarze. Można pomóc modlitwą, dziełem adopcji, zaangażować się w wolontariat misyjny i projekty realizowane przez różne wspólnoty i parafie.

Długie tradycje

Misjonarzami byli, związani z Krakowem na różne sposoby, m.in. św. Jadwiga Królowa, św. Jacek Odrowąż czy bł. Jan Beyzym. Rozwojowi świadomości misyjnej pod Wawelem służył zwołany przez kard. Karola Wojtyłę synod duszpasterski (1972–1979), w którego ramach pracował specjalny zespół misyjny.

Po zakończeniu obrad kontynuował swoją działalność, inspirując i organizując spotkania modlitewno-formacyjne, wykłady dla różnych grup i środowisk, pomoc dla placówek misyjnych. Misje diecezjalne zainicjował kard. Wojtyła, który wysłał pierwszą grupę do Tanzanii, do diecezji Iringa. Najdłużej pracującym w Tanzanii misjonarzem był ks. Karol Szlachta. Na misje wyjechał w 1977 roku. Zmarł nagle w listopadzie 2002 r., a jego doczesne szczątki spoczęły przed kościołem św. Stanisława BM w parafii Nyamuswa. Kraków wysyłał misjonarzy również do Zairu, Brazylii i Peru. – Tam pracuje pierwsza misjonarka świecka z naszej archidiecezji – Barbara Dominika Szkatuła, która wyjechała do Peru w 1982 r. – zwraca uwagę s. Bożena Najbar, klawerianka pracująca w Wydziale Misyjnym Kurii Metropolitalnej.

Siostry Misjonarki św. Piotra Klawera, zgromadzenie założone przez bł. Marię Teresę Ledóchowską dla wspierania misji, posługują tam już od 30 lat. Na Ukrainie, w archidiecezji lwowskiej, pracują krakowscy kapłani, którzy – według słów kard. Franciszka Macharskiego – „spłacają dług wdzięczności”. W pierwszej połowie XX w. na stolicy św. Stanisława zasiadali przecież biskupi pochodzący ze Lwowa – kard. Jan Puzyna, kard. Stefan Sapieha i abp Eugeniusz Baziak, a po II wojnie światowej wielu kapłanów lwowskich pracowało u nas. Obecnie na misjach jest 119 osób z archidiecezji krakowskiej. Są to kapłani diecezjalni, zakonni, siostry zakonne i misjonarze świeccy. Posługę sprawują na 4 kontynentach: w Azji, Ameryce Południowej i Środkowej, Afryce oraz Oceanii. Najliczniejsza grupa – 60 osób – pracuje w Ameryce Południowej i Środkowej, 42 osoby w Afryce, 9 w Azji i 8 w Oceanii.

Krakowskie specjalności

– Jesteśmy jedynym zgromadzeniem w świecie, które nie ma własnych misji, ale wspiera misjonarzy, którzy proszą nas o pomoc – mówi s. Najbar. Jej pierwsze doświadczenie misji sięga 1992 r., kiedy – już pracując w sekretariacie misyjnym – została wysłana do Ugandy. Pojechała z siostrami na granicę Ugandy z Rwandą, gdzie było niebezpiecznie ze względu na rosnące napięcia między plemionami Hutu i Tutsi. – Na jadący przed nami bus z pasażerami napadli rebelianci. Widziałam ludzi zabitych, a innych uciekających. Biskup, który prowadził nasz samochód, poprosił, abyśmy położyły się na podłogę samochodu, bo rebelianci mogą jeszcze strzelać w szyby. Pamiętam, robiłam wtedy rachunek sumienia przed śmiercią i myślałam o moim tacie, który prosił siostrę przełożoną, żeby mnie nie wysyłała do Afryki. Bał się, że mnie tam zabiją. Myślałam: „Tato, miałeś rację” – wspomina dziś s. Bożena. Na szczęście rebelianci odeszli.

Krakowski Wydział Duszpasterstwa Misyjnego wspiera kształcenie dzieci w Tanzanii, Indiach i Peru. Dzięki temu młodzi z wielodzietnych rodzin, których nie stać na czesne i wyprawkę szkolną, mają dostęp do edukacji. Kraków pomógł w wykształceniu 23 studentów w Peru, ponad 300 dzieci w Tanzanii oraz 70 dzieci w Indiach. Kolejnym obszarem do zagospodarowania jest wolontariat. Jak podkreśla klawerianka, młodzież chętnie angażuje się w formację misyjną, lubi poznawać świat misji i realizować przeróżne projekty misyjne.

W działalność wolontariatu wpisane są również wyjazdy na doświadczenia misyjne do różnych krajów. W ostatnich latach były to: Peru, Kazachstan, Indie, Tanzania, Brazylia i Ukraina. Charakterystyczną formą pomocy misjom są kolędnicy misyjni. Odwiedzając rodziny w okresie Bożego Narodzenia, przypominają, że na świecie jest jeszcze wielu ludzi, którzy nie znają Jezusa. Dzięki ich ogromnemu wysiłkowi w ostatnich 10 latach zebrano ok. 1,5 mln zł. – Dzięki temu pomoc uzyskały dzieci wykluczone z edukacji, głodujące i niedożywione, dzieci pracujące, dzieci ulicy, dzieci bez imienia, dzieci osierocone, dzieci wojny, dzieci w resocjalizacji – wylicza s. Najbar.

Informacje o misjach archidiecezji, a także program obchodów Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego znajdują się na stronie: misje.diecezja.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama