Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kolejny protest krakowskich hutników

Tym razem związkowcy z huty ArcelorMittal Poland spotkali się przed Urzędem Wojewódzkim przy ul. Basztowej. Sprzeciwiają się planom wygaszenia wielkiego pieca.

W ubiegły wtorek ArcelorMittal Poland ogłosił, że od 23 listopada wstrzymana zostanie praca surowcowej części krakowskiej huty, czyli wielkiego pieca i stalowni. Jak zapowiedział prezes spółki Geert Verbeeck, przerwa potrwa "przynajmniej kilka miesięcy".

Prezes informował, że spółka nie zamierza zwalniać około 800 własnych pracowników zatrudnionych właśnie w części surowcowej (w sumie pracuje w niej około 1,1 tys. osób, ale 300 to pracownicy firm zewnętrznych).

Według zapowiedzi część pracowników ma się zajmować konserwacją krakowskiego wielkiego pieca, część otrzyma propozycję pracy przy podobnej instalacji w hucie w Dąbrowie Górniczej. Reszta otrzyma obniżone wynagrodzenie, tzw. "postojowe".

Podczas czwartkowego protestu hutnicy złożyli w UW petycję do premiera Mateusza Morawieckiego. Apelują w niej o podjęcie działań, które spowodują wycofanie decyzji zarządu AMP. Jak wskazano w piśmie, wygaszenie wielkiego pieca w Krakowie to "ogromne zagrożenie dla tysięcy miejsc pracy i egzystencji rodzin pracowników zatrudnionych w ArcerolMittal Poland oraz podmiotach współpracujących".

"Nie ukrywamy, że pracownicy, jak i my, ich przedstawiciele, czujemy się oszukani, tak przez zarząd ArcelorMittal Poland, jak i ministrów pańskiego rządu, którzy przed wyborami parlamentarnymi zapewniali, że wielki piec w Krakowie nie zostanie wygaszony" - zaznaczyli w piśmie związkowcy. Wojewoda małopolski przyjmując petycję zadeklarował, że zostanie ona niezwłocznie przekazana premierowi.

- Jesteśmy zdeterminowani, żeby bronić polskiego hutnictwa, bronić polskich wyrobów stalowych, a przede wszystkim miejsc pracy - komentuje  Mirosław Grzybek, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Metalowców i Hutników w Polsce. Jego zdaniem ograniczenia w krakowskiej hucie mogą dotknąć ok. 1000 pracowników części surowcowej oraz ponad 1000 pracowników spółek, wykonujących specjalistyczne prace w kombinacie.

Wcześniej hutnicy protestowali w poniedziałek 18 listopada przed bramą ArcelorMittal Poland w Nowej Hucie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama