Nowy numer 31/2020 Archiwum

W związku z przechodzącym nad Polską orkanem Sabina minionej doby małopolscy strażacy interweniowali 550 razy

IMGW nadal ostrzega przed silnym wiatrem na południu kraju.

Od wczoraj w naszym regionie straż pożarna była najczęściej wzywana do usuwania wiatrołomów blokujących drogi i do uszkodzonych dachów. Dzisiaj, od północy do rana, odebranych zostało kilkanaście zgłoszeń.

Jak informuje rzecznik małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Sebastian Woźniak w ostatniej dobie najwięcej zgłoszeń było w powiatach: krakowskim (145), gorlickim (56), myślenickim (54) i nowosądeckim (45).

- Interweniowaliśmy na mniejszą lub większą skalę w każdym powiecie. Uszkodzonych zostało 111 budynków, w tym 81 mieszkalnych i 30 gospodarczych. Najczęściej dotyczyło to uszkodzeń dachów, dwa zostały zerwane - mówi Sebastian Woźniak. - Strażacy usuwali też wiatrołomy i drzewa pochylone nad drogami, które stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia. Takich interwencji było ponad 400 - dodaje.

Do najgroźniejszego wypadku doszło w poniedziałek Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie zerwany przez wiatr dach zabił dwie osoby - 15- i 52-latkę i ciężko ranił kolejne dwie. Jedna z nich - 21-letnia kobieta - zmarła w szpitalu.

Z kolei w Krakowie przy ul. Wiślisko upadające drzewo raniło mężczyznę w nogę.

IMGW nadal ostrzega przed silnym wiatrem w zachodniej i południowej Polsce, a także w części powiatów województwa pomorskiego. Prędkość wiatru może sięgać w porywach do 90 km/h.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama