• facebook
  • rss
  • Rozmowy z błogosławionym

    mk

    dodane 11.09.2016 14:43

    - Były to prawdziwe wzloty duchowe - mówiła o spotkaniach z ks. Władysławem Bukowińskim, w dniu jego beatyfikacji, Anna Pruszyńska, która "Apostoła Kazachstanu" znała osobiście.

    - To były zawsze długie rozmowy do późnej nocy - wspominała w niedzielę 11 września, mieszkanka parafii św. Floriana, w której domu ks. Bukowiński bywał podczas swoich pobytów w Krakowie.

    Jak mówiła Anna Pruszyńska, beatyfikowany w Karagandzie kapłan archidiecezji krakowskiej "po latach spędzonych w więzieniach i łagrach był bardzo ostrożny w swoich wypowiedziach, ale mówił bardzo sugestywnie i od serca".

    - Nigdy nie słyszałam, żeby kiedykolwiek źle wyrażał się o swoich prześladowcach. Kiedyś powiedział o nich, że są biedni, bo nie znają Boga - opowiadała A. Pruszyńska. - Rozmowy z nim uskrzydlały, a jednocześnie zwracały uwagę na konieczność odnoszenia naszych działań do Boga.

    Swoimi wspomnieniami dzieliła się ona tuż po Mszy św. dziękczynnej w kościele św. Floriana. Tę krakowską parafię ks. Władysław Bukowiński - dziś błogosławiony - odwiedzał, przyjeżdżając do swojego kolegi rocznikowego, byłego proboszcza ks. inf. Tadeusza Kurowskiego.

    W niedzielnym kazaniu ks. Jacek Ozdoba, który przewodniczył Eucharystii, przypomniał życiorys nowego błogosławionego i podkreślał, że jego beatyfikacja ma wymiar symboliczny.

    - To wielki hołd, złożony wszystkim zesłańcom, wszystkim, którzy wyrzuceni z własnej ojczyzny cierpieli na nieludzkiej ziemi. Ks. Bukowiński i inni kapłani byli dla nich oparciem - mówił. Zachęcał przy tym do modlitwy o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.

    Ks. Ozdoba opowiadał m.in. o spotkaniach ks. Bukowińskiego z wyznawcami Islamu. "Apostoł Kazachstanu", przebywając w łagrach, zachęcał muzułmanów do tego, aby w katolickie święta podejmowali więcej obowiązków, by chrześcijanie mogli uczcić Dzień Pański.

    Potem na odwrót - apelował do katolików, by pracując więcej umożliwili modlitwę muzułmanom. - Można go nazwać patronem dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego - podkreślał ks. Jacek Ozdoba.

    Więcej o postaci bł. Władysława Bukowińskiego w najnowszym wydaniu "Gościa Krakowskiego” oraz w tekstach:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół