Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Fiasko krakowskiego finansowania in vitro?

Na panewce spali prawdopodobnie kolejna próba uchwalenia przez Radę Miasta Krakowa dofinansowania zabiegów in vitro. Okazało się bowiem, że ponad połowa podpisów pod obywatelskim projektem w tej sprawie zawierała błędy.

Działacze inicjatywy "In vitro dla krakowian" zebrali od kwietnia do grudnia ub. roku w sumie 5,5 tys. podpisów pod projektem w tej sprawie, który miał być poddany pod głosowanie w RMK jako projekt obywatelski. Okazało się jednak po weryfikacji, że w sumie 3 200 podpisów zawierało błędy, np. adres zamieszkania nie był krakowski lub numer PESEL był nieprawidłowy. W związku z tym złożony w grudniu projekt nie zostanie najprawdopodobniej poddany pod głosowanie krakowskich radnych. By tak się stało, inicjatorzy projektu obywatelskiego musieliby w ciągu 3 tygodni uzbierać jeszcze 1800 bezbłędnych podpisów.

To kolejna próba finansowania zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego z krakowskiej kasy miejskiej. Pierwszą podjęła w styczniu ub. roku dr Małgorzata Jantos, pracownica Zakładu Filozofii i Bioetyki Collegium Medicum UJ, radna Nowoczesnej, próbując przeforsować tzw. uchwałę kierunkową w tej sprawie. Przepadła ona jednak w głosowaniu.

Ubiegłoroczne głosowanie w RMK poprzedziła m.in. manifestacja obrońców życia oraz petycja Fundacji "CitizenGo" do krakowskich radnych miejskich o odrzucenie projektu. "Sprzeciwiamy się, by metoda in vitro, która jest niemoralna i nieetyczna, była finansowana z budżetu miasta, a więc z podatków nas wszystkich. In vitro bazuje na eugenice, czyli doborze najzdrowszego zarodka. Reszta jest zamrażana. Co więcej, rzadko mówi się o tym, jak wielkie pieniądze na tej metodzie zarabiają koncerny farmaceutyczne (kobieta musi być przecież stymulowana hormonami) i kliniki zajmujące się in vitro" - powiedział na ubiegłorocznej demonstracji Bawer Aondo-Akaa, szef dzisiejszej manifestacji, czyli dobrze znany w krakowskim (i nie tylko) środowisku pro life niepełnosprawny Mulat, doktor filozofii na UPJPII.

Próby doprowadzenia do finansowania zabiegów in vitro z kas miejskich wynikają z faktu, że od końca czerwca ub. roku owe zabiegi nie są już finansowane z budżetu centralnego.

Czytaj także:

Przeciw in vitro z budżetu miasta

In vitro z miejskiej kasy

Napisz do radnego w sprawie in vitro

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma