Nowy Numer 16/2019 Archiwum

J. Sadzik: Nie wyobrażam sobie "Wiosny" bez szacunku do prawa i etyki

W oświadczeniu opublikowanym m.in. w mediach społecznościowych Joanna Sadzik pisze, że nie jest jej znane uzasadnienie postanowienia sądu o wpisaniu ks. Grzegorza Babiarza do KRS.

Jak podkreśla, stowarzyszenie złożyło do sądu skargę na postanowienie o wykreśleniu poprzedniego zarządu i do tej pory nie ma informacji, czy została ona rozpatrzona, podobnie jak wcześniejsze wnioski. „Stowarzyszenie nie ma żadnej wiedzy, czy pozostałe wnioski są już rozpatrzone pozytywnie czy negatywnie, czy też czekają na rozpatrzenie. Występowaliśmy i występujemy do sądu o możliwość wglądu do akt sprawy, niestety z uwagi na mnogość postępowań dostęp ten jest obecnie wyłączony” – pisze Joanna Sadzik.

W swoim oświadczeniu deklaruje szacunek dla prawa i sądów, zapowiadając, że stowarzyszenie podporządkuje się „wszelkim prawomocnym orzeczeniom”, jednak wciąż czeka na rozstrzygnięcie kwestii pozostałych wniosków złożonych w KRS. Zaznacza ponadto, że priorytetem nie są sprawy personalne, ale „przetrwanie idei i organizacji, która będzie w stanie tę ideę realizować”. Jak dodaje, stowarzyszenie działa i pracuje, przeprowadzając m.in. rekrutację kilkunastu tysięcy wolontariuszy.

„Rolą każdego, kto weźmie za tę organizację odpowiedzialność, jest dbanie o ład, ciągłość procesów, o uczciwość i transparentność. O ludzi. O projekty i o partnerów – o to, by działo się wszystko to, co musi się wydarzyć, by Wiosna niosła pomoc” – pisze J. Sadzik. Przypomina, że w tym tygodniu członkowie stowarzyszenia doświadczyli „drastycznych naruszeń i braku szacunku” wobec ludzi i prawa.

„Mieliśmy do czynienia z przemocą, a na przemoc nigdy się nie zgodzimy” – deklaruje autorka oświadczenia. „Nie ma i nie będzie mojej zgody na zastraszanie ludzi, nadużywanie siły i niszczenie organizacji, która co roku niesie pomoc setkom tysięcy osób” – podkreśla.

„Mogę sobie z łatwością wyobrazić Wiosnę bez siebie. Ale nie chcę wyobrażać sobie Wiosny bez zaufania, standardów i energii ludzi, którzy ją tworzą. A także bez szacunku do prawa i etyki" – podsumowuje, zapowiadając, że przyjdzie w piątek do pracy i będzie korzystać z przysługujących jej środków prawnych.

Przeczytaj także:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • SPQR
    11.04.2019 20:11
    w ustach autorki próby wrogiego przejęcia słowa o szacunku dla prawa brzmią dziwnie
  • Bezimienny
    12.04.2019 06:48
    Bezimienny
    Zgadzam się z SPQR. Jeśli ktoś zostaje szefem jakieś organizacji (pisze ogólnie) z naruszeniem prawa i przez wiele miesięcy kieruja nią nie mając do tego prawa, to gadanie o moralnych standardach brzmi fałszywie. Sąd włąśmnie rozstrzygnął kto ma rację. Pani Sadzik nie zna uzasadnienia sądu, ale przecież w świetle znanych powszechnie wydarzeń wiadomo jak było, prawda? Odwołał ks. Babiarza a ją powołał na stanowisko zarząd, który nie był ju zarządem, bo wcześniej podał się do dymisji. Proste jak budowa cepa.
  • Gość
    12.04.2019 09:47
    Prawo jest brutalne, a dorośli ludzie to nie małe dzieci. Jeśli podajesz się do dymisji, to ta dymisja jest skuteczna. Nie możesz pięć minut później się "odfochać" i w dodatku w ramach "odfochania" zabrać się za podejmowanie kluczowych decyzji. Nie było zarządu, który miałby wybrać panią Sadzik. Nie było go, bo dobrowolnie podali się do dymisji. DOBROWOLNIE. Nikt im nie kazał, nikt ich nie wyrzucał - sami z siebie "strzelili focha". No to, że tak powiem, macie co chcieliście.
    doceń 1
  • Barba
    13.04.2019 23:57
    Nie etyczne i nie moralne jest przejmowanie organizacji założonej przez kogoś innego. Jacek Kuroń mówił - nie burzcie komitetów zakładajcie własne. Dlaczego p. Sadzik i jej ludzie, łącznie z Tyg. Powszechnym i wspierającym ich Onet.pl nie chcą założyć własnej organizacji a chcą korzystać z idei i organizacji założonej przez kogoś innego?
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL