Nowy numer 47/2020 Archiwum

Prokuratorskie śledztwo ws. tragedii w Tatrach

- Wiadomo, że to katastrofa naturalna, ale musimy prześledzić, jakie były zachowania turystów, jak przebiegała akcja ratunkowa - informuje szefowa zakopiańskiej prokuratury Barbara Bogdanowicz.

Sprawa będzie wyjaśniana w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Chodzi o 4 osoby, które zginęły w wyniku czwartkowej burzy w Tatrach.

- Będziemy ustalać wszystkie okoliczności tego zdarzenia i odtwarzać jego przebieg. Chcemy zebrać wszystkie niezbędne materiały i przesłuchać świadków - powiedziała PAP prokurator Bogdanowicz. Dodała, że powszechnie wiadomo, iż tragedia była następstwem uderzenia pioruna, jednak postępowanie w tej sprawie musi być przeprowadzone "z uwagi na ogrom tragedii, jaka się wydarzyła w górach".

- Wiadomo, że to katastrofa naturalna, ale musimy prześledzić, jakie były zachowania turystów, jak przebiegała akcja ratunkowa - mówiła szefowa zakopiańskiej prokuratury. - Tam był ogrom ludzi i musimy wszystko prześledzić, czy nie było tam na przykład jakichś działań w panice. Z naszej wstępnej oceny wynika, że zaangażowano wszelkie możliwe siły i zrobiono wszystko, aby jak najlepiej przeprowadzić akcję ratunkową - podkreśliła.

Śledczy będą ustalać całą listę poszkodowanych. Zabezpieczono już część znalezionych w górach przedmiotów. Są to rzeczy osobiste, jak dokumenty czy telefony.

- Sprawa jest na tyle poważna, że wymaga kompleksowego wyjaśnienia. Taka tragedia nie wydarzyła się jeszcze w Tatrach. Nadal będziemy wyjaśniać, czy nie ma więcej ofiar - zakończyła prok. Bogdanowicz.

Czytaj także:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama