Sprawa będzie wyjaśniana w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. Chodzi o 4 osoby, które zginęły w wyniku czwartkowej burzy w Tatrach.
- Będziemy ustalać wszystkie okoliczności tego zdarzenia i odtwarzać jego przebieg. Chcemy zebrać wszystkie niezbędne materiały i przesłuchać świadków - powiedziała PAP prokurator Bogdanowicz. Dodała, że powszechnie wiadomo, iż tragedia była następstwem uderzenia pioruna, jednak postępowanie w tej sprawie musi być przeprowadzone "z uwagi na ogrom tragedii, jaka się wydarzyła w górach".
- Wiadomo, że to katastrofa naturalna, ale musimy prześledzić, jakie były zachowania turystów, jak przebiegała akcja ratunkowa - mówiła szefowa zakopiańskiej prokuratury. - Tam był ogrom ludzi i musimy wszystko prześledzić, czy nie było tam na przykład jakichś działań w panice. Z naszej wstępnej oceny wynika, że zaangażowano wszelkie możliwe siły i zrobiono wszystko, aby jak najlepiej przeprowadzić akcję ratunkową - podkreśliła.
Śledczy będą ustalać całą listę poszkodowanych. Zabezpieczono już część znalezionych w górach przedmiotów. Są to rzeczy osobiste, jak dokumenty czy telefony.
- Sprawa jest na tyle poważna, że wymaga kompleksowego wyjaśnienia. Taka tragedia nie wydarzyła się jeszcze w Tatrach. Nadal będziemy wyjaśniać, czy nie ma więcej ofiar - zakończyła prok. Bogdanowicz.
Czytaj także:
- Naczelnik TOPR: W akcji ratowniczej w Tatrach nieocenione śmigłowce
- Wojewoda małopolski: trzy osoby poszukiwane po burzy w Tatrach
- Ponad 30 osób pozostaje w szpitalach po nawałnicy w Tatrach
- Abp Jędraszewski: Módlmy się za ofiary tragedii w Tatrach
- Wojewoda małopolski: W Tatrach zginęły cztery osoby
- Premier Morawiecki: Dziękuję służbom za sprawnie przeprowadzoną akcję ratunkową w Tatrach
- Naczelnik TOPR: Liczba poszkodowanych podczas burzy jest przerażająca
- Modlitwa za ofiary tragedii w Tatrach
- Żałoba w Zakopanem
- Seria porażeń w Tatrach. Trzy ofiary śmiertelne
- Co zrobić, gdy burza zaskoczy w terenie górskim?








