Nowy numer 3/2021 Archiwum

Czy zostaniesz moim dzieckiem?

Asia, Agnieszka oraz Jasio blisko 18 lat temu powiedzieli "tak" pani Basi oraz panu Pawłowi. Publikujemy reportaż, który otrzymał Nagrodę Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka w kategorii "Reportaż - po debiucie".

Ich historia jest niesamowita. I chociaż ma smutny początek, to kończy się happy endem. Zaczęła się prawie 2 dekady temu i trwa aż do dziś.

Rodzina zastępcza czy adopcyjna?

Gdy pani Basia oraz pan Paweł zaczęli zastanawiać się nad adopcją, byli już parą z 11-letnim stażem małżeńskim. I chociaż zdaniem lekarzy nie istniały przeciwwskazania medyczne do tego, by mogli mieć dzieci biologiczne, to i tak ich wszystkie próby kończyły się niepowodzeniem. Matka natura zaplanowała dla nich inną formę rodzicielstwa - w praktyce  adopcyjną, w teorii zastępczą.

Rodziny adopcyjne są na zawsze. Natomiast zastępcze są tylko przejściowe - na ogół dzieci czekają w nich albo na rodziców adopcyjnych, albo na moment, w którym ich rodzice biologiczni dojrzeją do odpowiedzialnego rodzicielstwa. W przypadku rodziców Asi, Agnieszki oraz Jasia taki moment nie nadszedł. Nadeszło natomiast małżeństwo spod Krakowa, z którym dzieci związały się już na zawsze.

O tym, że na papierze byli rodziną zastępczą, zadecydowały względy finansowe. Małżeństwo  zgłaszając się do ośrodka, nie myślało o adopcji trojga dzieci, ale o jednym bądź o dwojgu.Na utrzymanie większej liczby dzieci nie było ich stać. Jednak gdy na horyzoncie pojawiła się propozycja adoptowania Asi, Agnieszki oraz Jasia, para nie wycofała się.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama